Tarot Medytacyjny Poznaj siebie Dariusza Cecudy – recenzja, część IV

awatar swiatPo omówieniu blotek buławowych w III części recenzji skomentuję teraz blotki z sekwencji pentakli, w której znaczenia kart są starannie zaszyfrowane. Symbol żywiołu występuje w czterech postaciach: 1. jako właściwy pentakl, czyli pięcioramienna gwiazda wpisana w koło, 2. jako złota moneta z wizerunkiem postaci ludzkiej albo samej tylko ludzkiej głowy (zapewne głowa na awersie a cała postać na rewersie), 3. jako moneta z ciemniejszego kruszcu, z wizerunkiem ptaka z dziobem skierowanym w lewą stronę i z literami BN, lub w zwierciadlanym odbiciu (odwrócone litery), czyli z dziobem w prawą stronę, i 4. jako moneta z ciemniejszego kruszcu, też z wizerunkiem ptaka zwróconego dziobem w jedną bądź drugą stronę, ale bez liter.

Na Asie widzimy symbol żywiołu w pierwszej postaci – jako duże koło z pentagramem w środku na tle granatowych winogron. Winogrona znamy już z pentaklowych kart dworskich. Reprezentują one, zgodnie z symboliką Apokalipsy, żniwo ziemi przeznaczone na wino dla Boga, przez co ich kolor pasuje, bo są surowcem na wino czerwone, podobne do koloru krwi.

Cecuda Pentakle As i X

Na Dziesiątce Pentakli też jest taki pentagram, ale na ludzkiej dłoni i w otoczeniu monet drugiego i czwartego rodzaju (w obu wariantach, o których mówiłem). W przedstawionym w sekwencji pentaklowych blotek procesie chodzi więc o to, żeby wziąć ten pentagram w posiadanie, a złote i ciemniejsze monety na Dziesiątce to elementy, które brały udział w tym procesie, ale sprowadzone już wyłącznie do aspektu duchowego i ludzkiego. Pentagram może być rozumiany jako geometryczne wyobrażenie ludzkiej postaci z głową, rozpostartymi ramionami i rozstawionymi nogami. Rezultatem uchwycenia w dłoń tego pentagramu jest rozbłysk światła, symbol oświecenia, przebóstwienia człowieka.

FeniksDwójka Pentakli jest mocno ognista, a dwie monety z ptakiem (ta na górze trzeciego rodzaju, z literami BN, ta na dole czwartego rodzaju) na ognistym tle przywodzą na myśl alchemiczne przetapianie kruszcu w ogniu, a także ognistego ptaka, feniksa odradzającego się z popiołów. Czarne smugi to zapewne brud, od którego przez wytapianie oddziela się czysty kruszec, albo może popiół ze spalonego feniksa. Z szerszego kontekstu pozostałych blotek pentaklowych zdaje się wynikać, że ptak z literami BN reprezentuje przyrodę , a ptak bez tych liter – wyższe rejony duchowe.

Cecuda Pentakle II i III

Na Trójce Pentakli nadal jest ogniście, ale nie ma już tych smug. Dwie monety ptasie zamieniły się w monety złote z wizerunkiem człowieka na awersie i rewersie, a pentagram w kole, spoczywający na dłoni, wyłonił się jakby z punktu środkowego Dwójki. Można powiedzieć, że złote monety są rezultatem stopienia w jedną substancję tych monet z ciemniejszego kruszca (z których jedna reprezentuje ducha a druga przyrodę) i oznaczają wytworzoną wartość, którą bierze się w posiadanie, a bliższą charakterystyką tej uzyskanej w taki sposób wartości jest człowieczeństwo. Tak więc Trójka Pentakli jest antycypacją Dziesiątki, jej niepełną wersją, ograniczoną do czysto ludzkiego aspektu całego tego alchemicznego procesu.

Cecuda Pentakle IIII

Z kolei Czwórka Pentakli ujmuje rezultat tego samego procesu od strony negatywnej, pokazuje człowieczeństwo jako coś, co rzuciło cień zarówno na przyrodę, jak i na ducha, odcięło w jakiejś mierze człowieka od obu tych sfer. Dolna moneta na Czwórce (z ptakiem, ale bez liter BN), spadająca jakby w dół, odpowiada dolnej monecie z Dwójki, czyli duchowi, a dwie monety (z ptakiem i z literami BN, jedna w pozycji normalnej a druga w zwierciadlanym odbiciu) odpowiadają górnej monecie z Dwójki. Pokazane w ten sposób zostało, że w człowieku przyroda odwróciła się jakby od samej siebie, że człowiek ma ją w sobie, ale zarazem zadaje jej gwałt i ta zgwałcona przyroda stanowi jego drugą naturę. Skądinąd, przez porównanie z układem pentakli na Czwórce z talii Ridera Waite’a, nasuwa się wniosek, że omawiana Czwórka Pentakli może być rozumiana jako karta odwrócona. Odwrócona w tym sensie, że ziemskie bogactwo zgromadzone przez „siedzącego na pieniądzach” człowieka z Czwórki Ridera Waite’a ma swoją odwrotną stronę w postaci duchowego ubóstwa.

Cecuda Pentakle V

Z tego punktu widzenia Piątka Pentakli z talii Ridera Waite’a pokazuje sytuację odwrotną. Para nędzarzy (w odniesieniu do dóbr doczesnych) pozyskuje za to skarby duchowe wyobrażone przez pięć pentakli na kościelnym witrażu w górnej części karty. Chrześcijański stereotyp pełniący funkcję pociechy dla biedaków, ubogich zazwyczaj i duchem, i majątkiem, pasuje dość nieźle do osób nastawionych na rozwój duchowy, którzy z tego powodu cienko przędą w sensie materialnym. Wydaje się, że Piątka Pentakli z omawianej talii Dariusza Cecudy w jakiś sposób nawiązuje do alternatywy: albo dobra doczesne, albo dobra duchowe. Ukazuje ona jakąś zaświatowo-kosmiczną perspektywę, scharakteryzowaną przez zimno i ciemność (nawiązanie do zimy i nocy na karcie Ridera Waite’a), z której dobra doczesne w ogóle się nie liczą, bo jest to wymiar istnienia wolny od materialnych potrzeb i dlatego niemający przeważnie zrozumienia dla życiowych trosk człowieka. Układ monet na tej karcie jest odwrotny niż u Ridera Waite’a, gdzie pojedyncza moneta jest na górze. Tak więc jest ona u podstawy, a oznacza wartości czysto duchowe. I to na niej ma się wspierać cała mniej istotna reszta. Ciężar tej reszty jest może nieistotny w zaświatowym stanie nieważkości, ale w warunkach ziemskiej grawitacji raczej zbyt ciężki do uniesienia. Z ziemskiej perspektywy właściwszy jest wariant z witraża – górny pentakl reprezentujący wartości duchowe ma pod sobą cztery inne jako solidne oparcie.

Cecuda Pentakle VI

Na Szóstce Pentakli pokazane jest zrównoważenie całego układu. Wagę na tej karcie można uznać za nawiązanie do Szóstki Pentakli z talii Ridera-Waite’a. Ale poza tym nie widać szczególnego związku obu kart. Karta ta ma trzy poziomy. Na dole jest ziemia taka, jaką ukształtowała przyroda. Powyżej – świat zbudowany rękami ludzkimi. Na samej górze – gwiaździste niebo, symbol wyższych rejonów duchowych. Waga ma podstawę na granicy świata przyrody i świata ludzkiego i są tam wbite w ziemię dwie monety z ptakiem BN, po lewej w wersji właściwej, po prawej – w zwierciadlanym odbiciu. Podstawą jest tu więc bezpośrednio przyrodniczy aspekt człowieczeństwa wraz z jego zanegowaną wersją jako drugą naturą człowieka. Natomiast na wadze ważone są dokonania w świecie ludzkim (po lewej stronie) i osiągnięcia w sferze duchowej (po prawej stronie). Te pierwsze dotyczą środkowego poziomu karty, te drugie – górnego. Niekiedy tak właśnie się interpretuje tę blotkę u Ridera Waite’a, że kolory szat dwóch żebraków dotyczą różnicy między światem ludzkim a światem duchowym.

Cecuda Pentakle VII

Oczywiste nawiązania do kart Ridera Waite’a widoczne są na Siódemce i Dziewiątce Pentakli. Na Siódemce winogrona odpowiadają krzewowi winnemu z Siódemki Pantakli i jest na nich sześć złotych monet z ludzkimi wizerunkami, zwróconych do nas naprzemiennie awersem lub rewersem. Symbolizują one osiągnięte ludzkie cele, ich zwycięskie przejście przez próbę ognia, jakim jest ludzkie życie. Natomiast ta jedna moneta z ptakiem i z literami BN w zwierciadlanym odbiciu, oddalona od winogron, symbolizuje cenę, jaką się płaci za te osiągnięcia – wypaczenie przyrodniczego aspektu człowieka. Warto przypomnieć, że winogrona są również na Asie Pentakli – ale tamte są granatowe.

Cecuda Pentakle VIIII

Na Dziewiątce Pentakli w talii Ridera Waite’a też jest krzew winny, i to w dodatku z kiściami dojrzałych czerwonych winogron, których na Siódemce nie było. I jest pani z ptaszkiem siedzącym na wierzchu jej lewej dłoni w rękawiczce. W talii „Poznaj siebie” na tej karcie nie ma winogron, ale jest kobieta z papużką na ramieniu. Układ monet jest inny. Ptasie monety są tu bez liter BN i naprzemiennie z monetami ludzkimi tworzą one niedomknięty od prawej strony owal otaczający postać kobiety, która kieruje uwagę właśnie w tę otwartą stronę, co sprawia wrażenie metafory życia ludzkiego, które przyniosło już bogaty plon w sensie licznych życiowych dokonań. Ale są one za plecami kobiety, reprezentują przeszłość, której kształt jest już ostateczny, gotowy. Są też pod nogami kobiety, stanowiąc solidną podstawę, na której można się oprzeć, ale też wytyczoną w określony sposób drogę, z której trudno jest już teraz zboczyć. Coś jest jeszcze w życiu do zrobienia, ale owalny krąg niebawem się domknie i życie będzie spełnione – już nic nie stanie temu na przeszkodzie. Papużka na ramieniu to jakby wyższe Ja kobiety, którego głosu ona słucha i patrzy dokładnie w stronę, którą ten głos jej doradza. A dlaczego papuga? Może to jest papuga kataryniarza, która wyciąga losy? A katarynka to rzecz jasna Koło Fortuny.

Cecuda Pentakle VIIIZ tej perspektywy Ósemka Pentakli, która nie wydaje się mieć żadnego oczywistego związku z analogiczną kartą z talii Ridera-Waite’a, jest wcześniejszą fazą Dziewiątki. Owalny krąg jest tu bardziej otwarty – nie ma jeszcze z przodu na dole tej monety, która ogranicza zdecydowanie dalsze kroki. Nie wszystko jeszcze wiadomo. Wszystko jest wprawdzie zapisane w tej księdze na dole karty, ale jest na niej pieczęć jeszcze niezłamana, skądinąd podobna do Koła Fortuny. Nie ma więc jeszcze pełnego kontaktu między małym ziemskim Ja a wyższym Ja spoglądającym z pozaświatowej perspektywy na życie człowieka jako ducha zamkniętego w materialnym ciele. Ale wszystko jest na najlepszej drodze, na co wskazuje pięknie wypełniony półowal po lewej stronie pieczęci.

Cdn.

3 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s