Szuflada Tarocista.pl

Przedstawiamy autora Szuflady – pana Igora Alexandra (www.tarocista.pl)

Tarocista z duszą

Pokój w stylu retro. Tak zapewne większość z nas określiłaby gabinet, w którym przyjmuje tarocista Igor Alexander. Jednak czy niepowtarzalną atmosferę można nazwać stylem retro? Choć ów klimat robi wrażenie, nie jest zamierzonym efektem stylizacji; nie epatuje, nie przytłacza. Wnętrze z duszą, takie określenie w pełni oddaje nastrój wspomnianego pomieszczenia – po prostu wygląd mieszkania z dwudziestolecia międzywojennego. Tam nawet najmniejszy drobiazg jest na swoim miejscu, niezmiennym od lat – przypomina ludzi i chwile. Mahoniowe antyki, stare fotografie, porcelanowe bibeloty, karty po babci – przedwojennej wróżce – tego się nie zapomina. Z pamięci nie uleci również rozmowa z tarocistą.

Igor Alexander od pokoleń jest warszawiakiem. Wprawdzie dom jego dziadków nie ocalał w czasie wojny, ale ocalały niektóre meble i bibeloty, które teraz zdobią wnętrze jego mieszkania w zacisznej części miasta.

Do Pana Alexandra trafiłam poprzez linię 0-700, tę ośmieszaną w mediach „siedemsetkę”, gdzie to niby nie wiadomo, z kim się rozmawia, nie wiadomo czy interlokutor ma w ogóle jakieś karty, czy nie odbiera tzw. asystent. Wszystko to okazało się to wierutną nieprawdą.
Telefon – przedstawiając się – odebrał, jak wywnioskowałam po głosie, człowiek ze sporym doświadczeniem życiowym, już w pierwszych słowach wyczuło się klasę. Język, którym do mnie mówił był bezbłędny, słowa układały się w sensowną całość, a to rzadkie zjawisko w dzisiejszych czasach. Ponadto słychać było, że wie, o czym mówi. Miałam wtedy pewien zawodowy problem, z którym w żaden sposób, nie mogłam się uporać, a znajomi wyczerpali już wszelkie pomysły.
Tarocista Igor Alexander spokojnie odpowiadając na każde pytanie, znalazł rozwiązanie problemu. Gdy po latach znów nie umiałam się uporać z jakąś sprawą, umówiłam się tym razem na osobiste spotkanie. Znów trafił w dziesiątkę.
Po tej wróżbie zaczęłam zwykłą dziennikarską pracę, której efektem jest niniejszy tekst. Zadałam wiele pytań i powstał obraz współczesnego tarocisty, Igora Alexandra.

Droga ku przeznaczeniu

Swój niezwykły dar ma po przodkach. Zainteresowanie kartami wzięło się stąd, że mama, zamiast opowiadać synkowi bajeczki do poduszki, opowiadała mu o drodze Głupca, inaczej Wędrowca aż po kartę zwaną Świat, czyli, krótko mówiąc, przekazywała mu wiedzę o tzw. Major Arkanach tarota. To był jego pierwszy „kurs” ezoteryki. Gdy Pan Igor był już dorosłym człowiekiem, zaczął sam zgłębiać tarotową wiedzę, a później stawiać karty. Wówczas popularna stawała się forma wróżenia przez telefon, więc zaczął w ten właśnie sposób pracować w domu i tak, nieprzerwanie od 1999 roku, robi to pod osobistym numerem 700, choć nie stroni od spotkań w swoim czarownym gabinecie.

Według niego nie ma różnicy, jak się rozmawia z Klientem: osobiście czy przez telefon, za to dla osoby mającej problem jest to duża wygoda, bo nie wychodząc z domu – uzyskuje profesjonalną poradę, sama ustala czas rozmowy, ma zagwarantowaną anonimowość, dyskrecję i pewność, że nikt inny nie odbierze telefonu.
Przyznam, że forma telefoniczna bardziej mi odpowiada, bo jako zabiegana osoba, liczę każdą minutę, a fakt, że mogę zadzwonić w dowolnej chwili, jest po prostu komfortem. A przede wszystkim tak zwana jakość usługi. Nie muszę sobie zadawać trudu, by wytłumaczyć, co mnie nurtuje. Igor Alexander w lot chwyta pytanie i wyczerpująco, błyskawicznie odpowiada, choć chwilę zajmuje mu tasowanie kart, których szelest słyszę w słuchawce, ale to ma swój wdzięk.
Ważne jest również to, że tarocista nie przepytuje mnie, nie wyciąga ode mnie informacji, żeby na ich podstawie powiedzieć to, co bym chciała usłyszeć. Nie prosi o podawanie imion, nazwisk, dat urodzenia. To on jest od mówienia, ja – od słuchania.

Nie jest astrologiem, choć nie neguje sensu tego ważnego działu ezoteryki. Wielu wróżbitów wspomaga się astrologią, numerologią. Nasz bohater daleki jest od tego, jego domeną są karty. Uważa, że w tarocie coś jest, a wyliczanki numerologiczne to suche cyfry, które nic nie wnoszą w karcianą, ani w żadną, prognozę. Mówi mniej więcej tak: to są ogólniki – rzetelne wskazówki to wynik kilkugodzinnej analizy numerologicznej. Wiadomo, że numerologiczna Dziewiątka ma takie i takie cechy, że zodiakalny Lew charakteryzuje się tym a tym, ale co z tego wynika? Lew Lwu nie jest równy, tak jak Dziewiątka Dziewiątce, cóż zatem może z frazesów wynikać? Czy one odpowiadają na pytanie zadane kartom? Według niego – nie.

Igor Alexander jest konkretny w tym, co i jak mówi, uważa bowiem, że przeciąganie zarówno spotkania w gabinecie, jak i rozmowy telefonicznej, jest naciąganiem Klienta, zatem nadużyciem. Jego motto to: etyka zawodowa przede wszystkim, co bez wątpienia wiąże się z wychowaniem, w duchu szacunku do drugiego człowieka i wróżbiarskiego zawodu. Hasło „wyścig szczurów”, „rozpychanie się łokciami”, „pogoń za kasą” są mu kompletnie obce. Po prostu lubi to, co robi. Lubi ludzi, dla których wykonuję tę pracę.
To w dużym skrócie o Panu Igorze Alexandrze, ale pragnę jeszcze raz powrócić do jego gabinetu.

Spotkania przy Tarocie… Rozmowy przy Tarocie…

W rogu pokoju stary zegar, każdy seans rozpoczyna się z wybiciem pełnej godziny, tak samo się kończy. Zaintrygowała mnie ta niezwykła cisza, w której króluje tylko tykający zegar. Gdy spytałam Pana Igora, skąd to ciepło, dlaczego ta cisza, dlaczego taki entourage, powiedział, że tak wyglądał jego rodzinny dom. On sam najlepiej się czuje w takiej atmosferze i ma głębokie przeświadczenie, że jego klienci również dobrze się czują, siedząc przy okrągłym stoliku, na którym stoi herbata w filiżankach; to, według Pana Igora, sposób, by przełamać lody i ułatwić klientowi poznanie odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jak mi się zwierzył, gdy zegar nieubłaganie wybija koniec wizyty, odwiedzające go osoby nie mają ochoty wychodzić.
Wcale im się nie dziwię. Sama od czasu do czasu, gdy mam jakiś problem, wracam do niego na rozmowy przy tarocie.

Anna Dziew-Mazowiecka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s