wróżby

Tarocistka Aleksandra

45804_119274154791744_3076838_n Już jako mała dziewczynka 6-7 lat, miałam nad wyraz nietypowe zainteresowania. Wszelkie wróżby, UFO, reinkarnacja, ogólnie pojęta ezoteryka. Rodzice nie negowali moich pasji, ale też zbytnio nie wspierali mnie, żebym podążała w tym kierunku. Tak około 10- 12 roku życia, potrafiłam przepowiedzieć w „zabawie” ze zwykłej talii kart przyszłość.
Nadszedł czas kiedy w moim życiu miały nadejść wielkie zmiany. Wtedy trafiłam do pewnego tarocisty. Chciałam sprzedać mu dywan!!! Tak to prawda, nie kupił go, ale zaproponował mi wróżbę. Rozłożył przede mną karty Tarota. Dodam, że nigdy wcześniej nie miałam z nimi do czynienia. Oczarowały mnie, to oczywiste, ale najlepsze w tym jest to, że ja po prostu wiedziałam co one ukazują. Nie potrzebowałam do tego interpretacji tego Pana. Nie bałam się ich, ani też nie nadałam tym kartom jakiś diabelskich mocy. (więcej…)

Reklamy