Tarot Medytacyjny Poznaj siebie Dariusza Cecudy – recenzja, część I

awatar swiatTa pięknie wydana talia ma rzeczywiście charakter medytacyjny. Łączy w sobie wyrażony w prosty i czytelny sposób ogólny sens karty z elementami, których znaczenie jest niedookreślone, które mogą być potraktowane jako plamy barwne, działające głównie energetycznie – kolorem i kształtem – ale może się też z nich wyłaniać coś figuratywnego, zależnie od subiektywnej percepcji odbiory. W sumie składa się to na talię otwartą pod względem znaczeniowym, działającą silnie na podświadomość i wywołującą różnorodne skojarzenia, a u niektórych być może nawet duchowe wizje. Taka talia niewątpliwie spodoba się tarocistom i tarocistkom, którzy kierują się bardziej intuicją i odczuciem niż myśleniem analitycznym. A takich użytkowników jest przecież więcej niż tych, którzy pracują głównie intelektem, co – jak wiadomo – nie jest zalecanym podejściem do tarota.

Wszelako przy bardziej uważnym przyglądaniu się tym kartom łatwo zauważyć, że jest na nich znacznie więcej elementów o określonym, a przy tym istotnym znaczeniu, niż to się wydaje na pierwszy rzut oka. I nie jest wcale tak trudno wychwycić te elementy, włączając do czysto wrażeniowego odbioru kart także funkcję analityczną. Poniżej przedstawię swój sposób systemowego ujęcia wielkich arkanów tej talii, pozostawiając przy tym, oczywiście, każdemu pełną swobodę w ich poznawaniu za pomocą indywidualnej medytacji.

Cecuda Wielkie 0 i XXI

Zacznijmy od tego, że wielki arkan 0 nosi w tej talii nazwę nie Głupiec, lecz Wędrowiec. Nie widać na tej karcie żadnej ludzkiej postaci, lecz tylko jakiś kosmiczny labirynt na gwiaździstym niebie, a na nim jeszcze jeden labirynt w kształcie kuli ziemskiej z numerami wielkich arkanów, z których ostatni, XXI, jest przy wyjściu z ziemskiego labiryntu w dalszy kosmos. Jeśli spojrzymy na kartę XXI Świat, to zobaczymy, że istotnie ma ona wymiar kosmiczny, przedstawia nagą kobietę w przysiadzie, z oczami wzniesionymi ku górze, opierającą się czubkami palców stóp na północnym biegunie kuli ziemskiej, z palcami prawej dłoni na jej powierzchni, ale lewą dłonią chwytającą jakąś kosmiczna kulę – jedną z wielu takich kul widocznych na tle nieba, o powiększających się ku górze rozmiarach. Tak naprawdę są to kosmiczne gałki oczne, nawiązanie do tytułu talii „Poznaj siebie”, zawierające komunikat, że kiedy patrzysz na rozgwieżdżone niebo, to ono też na ciebie spogląda – ty się przeglądasz w kosmosie, a kosmos przegląda się w twoich oczach. Ta kobieta to spełniony Wędrowiec, który zakończył już wędrówkę przez ziemski labirynt, przykucnął na chwilę, spojrzał gdzieś w dal i pewnie zaraz ruszy dalej. Na karcie Wędrowiec nawet jej nie widać, chyba że centrum labiryntu jest źrenicą jej oka, co jest bardzo prawdopodobne. Poza tym jest zerem, startuje od zera, by krok po kroku wykreować samą siebie taką, jaką widzimy na wielkim arkanie XXI. Nastrój obu tych kart jest kosmiczny, mistyczny i medytacyjny.

Odniesienia kosmiczne widoczne są również na wielkich arkanach bezpośrednio przylegających w ramach sekwencji do karty 0 (Wędrowiec) i karty XXI (Świat). Wielki arkan XX Sąd ma w tle mgławicę planetarną a na pierwszym planie ziemię, ale nie w znaczeniu kuli ziemskiej, lecz miejsca pochówku ciał. Główną postacią jest zmartwychwstała czy też nowonarodzona młoda naga kobieta – zapewne ta sama, którą widzieliśmy już, jak przykucnęła sobie na Ziemi w wymiarze planetarnym. Teraz już wiemy, skąd się tam wzięła. Wydała ją ziemia, na której przeszła ona z powodzeniem egzamin (sąd) miecza i wagi. Waga ponad jej głową to waga, która jest głównym elementem na karcie VIII Sprawiedliwość. Miecz wskazuje kierunek w górę, w szerszy kosmiczny wymiar istnienia. Z uniesionymi ramionami i wypiętą do przodu piersią kobieta ta wita czy może wdycha w siebie ten szerszy wymiar. Kojarzy się ona z pięknym motylem, który właśnie wykluł się z poczwarki i zaraz pofrunie.

Cecuda Wielkie XX i I

Na karcie I Mag także na dalszym planie widzimy kosmos, jakąś kosmiczną mgławicę o zakręconych kształtach, a działanie Maga, odwróconego do nas plecami (tak, że nie wiemy nawet na pewno, czy to mężczyzna czy też kobieta), polega jakby na lokalnym zagęszczaniu przestrzeni, która ogólnie biorąc jest pusta lub bardzo rzadka. Zagęszczona do materialnej postaci przestrzeń, przedstawiająca się w skali makro jako coś w rodzaju muru, pokazana jest również od strony swej struktury mikroskopowej jako kanciasta, kwantowa i składająca się z podobnych do siebie segmentów. Na jej tle jaśnieje odbicie Maga, który najwyraźniej jest źródłem światła. Należący do ikonograficznego kanonu Maga stolik ma na tej karcie postać kamiennego, prymitywnie obciosanego ołtarza. Ten Mag nie jest jarmarcznym kuglarzem – raczej stwórcą światów. Jego działanie ma na celu wykreowanie tego ziemskiego labiryntu, który widzimy na karcie Wędrowiec na tle większego labiryntu kosmicznego – po to, by Wędrowiec mógł w niego wejść, a następnie – po przejściu przez bramę Sądu, wyjść z niego na karcie Świat.

W ogóle wydaje się bardzo zasadne zestawianie w tej talii w pary odpowiednio wielkich arkanów 0 – XXI, I – XX itd., zwłaszcza że w środku tego szeregu, na kartach X Koło Fortuny i XI Moc, też znajdziemy odniesienia kosmiczne. Koło Fortuny, które znajdujemy na innym tle również na rewersie kart, obraca się na nocnym tle gwiaździstego nieba w dolnej części karty i dziennym, ziemskim tle w górnej części karty. To dzienne tło łączy w sobie elementy karty II (sic!) Cesarzowa i XVIIII Słońce jako kolejnej analogicznej pary. Na odniesienie do Cesarzowej wskazuje tu kwiat w prawym górnym rogu. Dolną część koła oświetla jasność górnego tła, na górną jego część rzuca cień dolne tło. Obracanie się Koła Fortuny ma najwyraźniej związek z tajemniczą dla człowieka relacją między ziemią a niebem.

Cecuda Wielkie X i XI

Z kolei na karcie XI Moc wymiar kosmiczny przejawia się jako subtelna energia emitowana z dłoni – coś w rodzaju reiki. Jej odbiorcą jest lew na samym dole karty, którego pysk jest przez nią rozświetlony. Za nim stoi w cieniu, zwrócony w odwrotną stronę drugi lew. Ten pierwszy jest ziemskim lwem (małym Ja), drugi zaś – jego kosmicznym korelatem (wyższym Ja). Energia emitowana z dłoni jest przekazywana z tego wyższego poziomu na niższy. W tym kontekście znak nieskończoności na górze karty sugeruje, że nieskończoność przejawia się poprzez skończoność, w skończoności obecna jest nieskończoność i prawdziwa nieskończoność zawiera w sobie oba te momenty – tak jak ósemka składa się z dwóch połączonych ze sobą kółek.

W Tarocie Medytacyjnym „Poznaj siebie” zaprezentowany jest inny wariant numeracji arkanów w początkowej części ich sekwencji. Mianowicie II Cesarzowa, III Cesarz, IIII Papieżyca. Dzięki temu nie tylko Cesarz jest obok Cesarzowej, choć obie karty mają inne numery niż w wariancie ogólnie przyjętym, ale też IIII Papieżyca znajduje się obok V Papieża. Poza tym jest zachowana konsekwencja w opartym na tradycji pitagorejskiej interpretowaniu liczb nieparzystych jako męskich, a parzystych jako żeńskich. W podstawowym ciągu liczbowym od 1 do 10 parzyste, czyli żeńskie, są więc karty II Cesarzowa, IIII Papieżyca, VI Kochankowie i VIII Sprawiedliwość. Wydaje się, że mają one większe znaczenie w dziele poznania samego siebie niż karty męskie.

Cecuda Wielkie IIII i VIII

Wskazują na to patrzące na użytkownika oczy na kartach IIII Papieżyca i VIII Sprawiedliwość. O znaczeniu oczu wspomniałem już na początku, przy opisie karty XXI Świat. Na Papieżycy i Sprawiedliwości powtarza się ponadto motyw dwóch kolumn i przynajmniej na tej pierwszej karcie widoczna jest różnica między nimi – lewa jest ciemna, symbolizuje ukrytą stronę rzeczywistości, a prawa jaśniejsza, wyraża stronę jawną. Poza oczami Papieżyca ma jeszcze tylko dłonie, w których trzyma księgę. Sprawiedliwość ma tylko oczy, a zamiast księgi widzimy na niej wagę. Księga jest symbolem wiedzy o sprawach ostatecznych (mądrości, prawdy, gnozy), waga – symbolem świadomości różnicy między dobrem a złem (etyka). Jedna szalka wagi znajduje się wyżej, druga niżej, co jest sugestią, że nie chodzi o równowagę między dobrem a złem, bo powinno przeważać dobro. I w takiej samej pozycji widzimy t ę wagę na karcie Sąd.

Bardzo ciekawa jest karta VI Kochankowie. Tutaj zamiast patrzących na nas oczu Papieżycy lub Sprawiedliwości widzimy w górnej części karty wycelowaną w nas strzałę. Łuk trzyma uskrzydlona kobieta ze skrzydłami, która wyłoniła się z ciemnej czeluści. Jest to istotna reinterpretacja amorka z łukiem widocznego na tle słońca z tradycyjnego wizerunku tej karty. O tym, kim jesteśmy, dowiadujemy się na podstawie tego, co w tym świecie wywołuje w nas oddźwięk, budzi zainteresowanie. Jest to reakcja naszej podświadomości, nieświadomości, serca, a nie rozsądku, nie samej tylko świadomości. Ta świadomość zaznaczona jest jako jasny otwór w ciemnym owalu tuż za wielkim kwiatem tulipana, pomiędzy dwiema młodymi kobietami, nagą po lewej i przyodzianą w niebieską sukienkę po prawej stronie. Wybór należy do ciebie. Sercem już wybrałeś – i serce się nie myli – ale decyzję podejmie rozsądek, pełen wahań i omylny. Czerwień tulipana jest na tej karcie symbolem raczej oczywistym, ale ten tulipan znajduje się pomiędzy jasnym otworem w ciemnej plamie a kobrą na pierwszym planie. Układ ten symbolizuje pokusę (kobra) skosztowania owocu, w odniesieniu do którego wpojono świadomości (jasny otwór), że jest zakazany. Zwróćmy też uwagę, że oprócz czerwonego kwiatu jest jeszcze drugi kwiat, ale jeszcze nierozwinięty, zielony. Ulegając namiętności nie chcemy wiedzieć, że jej kwiat prędzej czy później zwiędnie, a rozwinie się nowy kwiat. Wybór, którego dokonujemy kierując się namiętnością, może zaś stać się przeszkodą, gdy stara wygaśnie, a rozpali się nowa.

Cecuda Wielkie VI i VIIII

Pomiędzy kobrą a jasnym światełkiem znajduje się też VIIII Eremita. Stoi blisko kobry, a lampa zwykłego ludzkiego rozsądku świeci sobie gdzieś dalej, nie budząc jego zainteresowania. Interesuje go raczej światłość wiekuista w symbolicznej postaci rozświetlonej chmury, ku której kieruje się ostry czubek jego kaptura. Udał się na pustynię, oddalając od tego świata, w którym ten zwykły rozsądek jest niezbędny. Na dalszym planie widoczne są dwie góry, jedna po stronie lampy, druga po stronie kobry, podkreślając okoliczność, że Eremita dokonał wyboru, wzgardził światłem lampy i oddał się we władzę kobrze. Taka interpretacja lampy Eremity jest raczej odwrotna niż zazwyczaj.

Cecuda Wielkie XIIPotwierdza ją korelat karty VIIII Eremita, którym jest zgodnie z podanym powyżej kluczem wielki arkan XII Wisielec. Widzimy na tej karcie na dole zwykły ludzki świat w postaci oświetlonego w środku domu. Patrząc z zewnętrznej perspektywy, widzimy, że światło z okien oświetla drogę wśród mroku prowadzącą gdzieś dalej, poza jego granice, poza egzoteryczny wymiar istnienia. Kto jednak, jak Eremita, wzgardzi tym światłem ziemskiego rozsądku i odda się we władzę kobry i iluzji świetlistej chmury, musi przepaść – zawiśnie na sznurze spuszczonym ku niemu z tego nieba.

Przeciwieństwem Eremity jest inna „męska” karta – V Papież. Na tej karcie zamiast otwartej przestrzeni i odwagi samodzielnych poszukiwań duchowych widzimy mur nie do przebycia i dwa skrzyżowane papieskie klucze na jego tle, które nie służą do otwierania, lecz do zamykania drogi ewentualnym kandydatom na eremitów. I to się udaje Papieżowi aż do momentu, kiedy w te mury walną pioruny z nieba, co jest przedstawione na karcie XVI Wieża, która jest właśnie korelatem Papieża. Na dole tej karty widać fragment rozgwieżdżonego nieba, czyli tego wymiaru, od którego Papież chciał odgrodzić ludzkość murem instytucjonalnej religii.

Cecuda Wielkie V i XVI

Po linii tych gwiazd na niebie dokonuje się przejście do kolejnej karty – XVII Gwiazda – która jest korelatem IIII Papieżycy, co pokazuje sens zmiany numeracji. Młoda naga dziewczyna na Gwieździe jest Papieżycą, która zdetronizowała Papieżą, kiedy runęły mury jego instytucji. Otworzyło się zamurowane przez Papieża niebo i popłynęły z niego strumienie wody żywej jako nowy chrzest mający odnowić oblicze ziemi. W porównaniu z IIII Papieżycą XVII Gwiazda ma realny, zmysłowy kształt, pokazuje już, jako wzór dla ludzkości, ten ideał urzeczywistniony na karcie XXI Świat. To że tutaj jest to dopiero projekt, wizja nowej ziemi, przedstawione jest symbolicznie w ten sposób, że gwiazda ośmioramienna, którą trzyma dziewczyna, jest na razie tylko szkieletem konstrukcyjnym, bez wypełnienia. Należące do kanonu ikonograficznego tej karty dwa dzbanki, z których coś się wylewa, usamodzielniły się w stosunku do dziewczyny, same wylewają z siebie swoją zawartość.

Cecuda Wielkie XVII i XIIII

Cecuda Wielkie XIIISą to takie same dzbanki jak na karcie XIIII Umiarkowanie – z tym, że na Umiarkowaniu zawartość jednego jest lana do drugiego, podczas gdy na Gwieździe z obu wylewa się ona naszą Ziemię. Pokazana jest przez to różnica skali: Umiarkowanie to indywidualny ludzki wymiar, Gwiazda to wymiar planetarny. Podobnie też trzeba widzieć różnicę między kartami, które je poprzedzają: XIII Śmierć i XVI Wieża. Na karcie Śmierć widoczna jest różnica między życiem a śmiercią w wymiarze indywidualnym, rozkwitająca czerwona róża na czerwonym tle na dole to życie, a zwiędła róża obok trupiej czaszki na górze na zimnym biało niebieskim tle to śmierć. Natomiast na karcie XVI Wieża wali się ogólny system.

Karta XIIII Umiarkowanie jest korelatem VII Rydwanu, do którego zgodnie z tradycją zaprzęgnięte są dwa rumaki, jasny i ciemny. Są to dopełniające się przeciwieństwa, które trzeba zrównoważyć, zgodnie z taoistycznym symbolem, który trzyma w dłoniach anielica z rozpostartymi skrzydłami. Odpowiednikiem tych skrzydeł jest nietoperz ponad rumakami. Nietoperz jest symbolem nocy i tego, co kryje się w mroku, w odróżnieniu od anioła, który zasadniczo jest świetlisty, jasny. Skrzydła anielicy z Umiarkowania są jednak ciemne, widocznie w niej samej też musi być zachowana równowaga ciemności i jasności. Co jest zaś ponad nietoperzem na karcie Rydwan, trudno jednoznacznie stwierdzić – coś jakby otwarta księga Papieżycy, z której środka wynurza się głowa Papieża wpisana w trójkąt. Przed tą głową widać jakieś światełko, które pewnie ma służyć za punkt orientacyjny przy kierowaniu rydwanem – niby gwiazda polarna. Środkowa pozycja VII Rydwanu pomiędzy V Papieżem a VIIII Eremitą sugeruje, że chodzi przy powożeniu rydwanem o zachowanie równowagi między poruszaniem się odgórnie wyznaczonym szlakiem a chodzeniem własnymi ścieżkami.

Cecuda Wielkie VII i III

III Cesarz – nie omówiona jeszcze męska karta z początku sekwencji wielkich arkanów – przedstawia ludzki porządek świata w ten sposób, że jego suweren, Cesarz, ukryty jest za bezosobową fasadą, spoza której jego oblicze jedynie prześwieca. Na murze widać jakiś tekst, pewnie kodeksu prawnego, na co wskazuje znak paragrafu na jego początku. Wyeksponowany jest ojcowski aspekt Cesarza w postaci małej, dziecięcej dłoni, która trzyma się ojcowskiego palca. Centralną część karty stanowi zamknięta brama, w której jednak jest małe rozświetlone okienko, wskazujące na to, że poza światem Cesarza jest jeszcze znacznie szersza przestrzeń. Ale żeby przejść przez tę bramę, wydostać się spod cesarskiej, ojcowskiej kurateli, trzeba pewnie dorosnąć. Pod tym okienkiem widać mistyczno-magiczny krzyż ankh. Odróżnia to korzystnie Cesarza od Papieża, na którym jest tylko zwykły chrześcijański krzyż i nie ma żadnego okienka wychodzącego na zewnątrz.

Wyraźny związek z Papieżem ma też karta XV Diabeł, która przedstawia gotyckie wnętrze kościelne, z piekielnym ogniem na dole i diabelskimi koźlimi rogami na górze. Zanurzona po pas w ogniu ludzka postać wznosi w błagalnym geście ręce do krzyża w formie mandali. Jest to symbol religii opartej na strachu przed piekłem i nadziei na wybawieniu od ognia piekielnego pokładanej w krzyżu. Energią strachu karmi się jednak Diabeł, więc to jemu służy ten kościół. Twarz potępieńca w prawym dolnym rogu karty wyraża śmiertelne przerażenie – „śniadanko” dla Diabła władającego kościołem.

Cecuda Wielkie XV i II

Partnerka III Cesarza, czyli II Cesarzowa, uosabia naturę i matkę. Królik w prawym dolnym rogu jest symbolem płodności, kwiat i roślinna zieleń nie wymaga komentarza. Wyraźna twarz Cesarzowej, w odróżnieniu od widmowego oblicza Cesarza, wskazuje na to, że matka jest tym, co bliższe i bardziej osobiste niż ojciec jako przedstawiciel bezosobowych zasad.

Cecuda Wielkie XVIIII i XVIII

Karty XVIII Księżyc i XVIIII Słońce potraktowane zostały w sposób bardzo abstrakcyjny. Słońce to pulsujące życiem ciepło, przez co pasuje do swojego korelatu, czyli wielkiego arkanu II Cesarzowa. Księżyc wyraża zimną martwotę i widmowy byt świata duchowego tęskniącego za prawdziwym zmysłowym, cielesnym życiem w świetle słońca. W ramach tego przeciwieństwa ducha i realnego życia Cesarz reprezentować będzie ducha, a Cesarzowa życie. W ten sposób można poradzić sobie z paradoksalną korelacją Cesarzowej ze Słońcem, a Cesarza z Księżycem.

Cdn.

6 comments

  1. Cieszę się, że trafiłam na omówienie tych kart. Są tak wyjątkowe i inne od wszystkich że wymagają swojego indywidualnego opisu. Dlatego byłam bardzo rozczarowana, kiedy w książeczce którą kupiłam wraz z talią znalazłam opis… zwykłego Ridera Waite’a, do tego jakoś mi znajomy, a więc zapożyczony od innego autora? Zupełnie inny przecież jest wygląd tych kart, inne postaci, symbole. Przy zapoznawaniu się z talią zanotowałam sobie wszystkie moje odczucia, spostrzeżenia, a później czytając książeczkę cieszyłam się na ucztę jaką będzie czytanie opisu ich autora, dostrzeganie kolejnych niuansów i znaczeń na które sama nie wpadłam, a tu… takie rozczarowanie.
    Tu widzę recenzję, z której chętnie skorzystam, choć nie w pełni się mogę z nią zgodzić, inaczej postrzegam elementy kart (biały ptak to ibis nie czapla, a to zmienia postać rzeczy jak sądzę, itp).
    A może jest gdzieś dostępne objaśnienie autora do tej talii? Autorze, proszę o wskazówkę. Talia jest dla mnie niezwykle przemawiająca (mimo, że w pierwszej chwili oglądając ją miałam naprawdę ambiwalentne odczucia – wydawała mi się na przemian głęboka i kiczowata! 🙂 ), jednak mówi naprawdę głębokim głosem.
    Będę bardzo wdzięczna za wszelkie wskazówki jak można znaleźć oryginalny opis autora do talii.
    Pozdrawiam
    Jolanta

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s