Tarot Droga Barbary Marzeny Mirewicz-Czumaczenko – recenzja, część I

awatar swiatPrzede wszystkim ta talia jest piękna. Jest dziełem sztuki. Wykonana została unikalną techniką. Oryginałami są gliniane tabliczki, własnoręcznie wykonane, rytowane i malowane przez autorkę. Karty są duże (13.1 cm x 7.6 cm) i mniej więcej dwa razy grubsze niż normalnie. Niesymetryczny wizerunek labiryntu na rewersie wskazuje na to, że przy interpretacji rozkładów robionych tymi kartami nie uwzględnia się odwróceń. Archaizowany rysunek postaci w połączeniu z techniką ceramiczną (jako jedną z najstarszych technik zapisu informacyjnego) i ciemną kolorystyką działa silnie na podświadomość odbiorcy, co podnosi walory użytkowe tej talii. Wobec jej bardzo wysokiego standardu jakościowego i niewielkiego nakładu cena, za którą można ją kupić (porównywalna z normalnymi taliami), jest doprawdy bardzo niska i osobiście radziłbym ją znacznie podnieść.

Najbardziej rzucającym się w oczy znakiem rozpoznawczym tej talii jest tytułowa droga poprowadzona przez wszystkie wielkie arkana. Koniec ich sekwencji (Świat) łączy się pionowo z jej początkiem (Głupiec), a po przeciwnej stronie punktem zwrotnym jest pionowe połączenie (X) Koła Fortuny z (XI) Mocą, od której zaczyna się sekwencja powrotna, co powoduje, że po ułożeniu wszystkich wielkich arkanów w dwa równoległe rzędy po 11 kart łączą się też jakby ze sobą w pary (IX) Eremita z (XII) Wisielcem, (VIII) Sprawiedliwość z (XIII) Śmiercią itd.

W symbolice tej talii jest wiele elementów oryginalnych. Można nawet powiedzieć, że jest to kolejna polska talia tarota oparta na własnej, oryginalnej koncepcji. O ile na przykład w Tarocie Marsylskim postacie ludzkie na wielkich arkanach są przez 2/3 sekwencji ubrane a dopiero w ostatniej grupie nagie (Diabeł, Gwiazda, Słońce, Sąd, Świat), o tyle w Tarocie Droga widzimy na golasa już Głupca, (I) Maga i (II) Kapłankę, a dopiero (III) Władczyni jest ubrana.

Głupiec sprawia wrażenie jakiejś baśniowej istoty nie z tego świata, bardziej duszka przyrody niż człowieka. Nie ma nie tylko ubrania, ale też tego worka na kiju. Żadnego bagażu (karmy, czy w ogóle wcześniejszych doświadczeń) jeszcze ze sobą nie dźwiga. On dopiero wstępuje na „drogę”, zwłaszcza że jest na niej dopiero jedną nogą, a ta droga pojawia się na obrazku jakby wyrosła nagle spod ziemi jako kładka nad przepaścią, znaną z karty Głupiec z talii Ridera Waite’a. Biała kuleczka w dłoni Głupca kojarzy się z zalążkową postacią, czyli z tym, że Głupiec znajduje się na samym początku drogi do pełnego urzeczywistnienia człowieczeństwa.

Czumaczenko 0-II

Karta (I) Mag przedstawia, jak się wydaje, Hermesa, o czym świadczy kaduceusz w prawej dłoni i symbol Merkurego na piersi. Miecz w dłoni podkreśla intelektualny charakter Hermesa/Merkurego (symbole pozostałych żywiołów widoczne są na pelerynce za jego plecami). Symbol nieskończoności umieszczony jest na drodze pod jego stopami (na karcie Moc jest on też na drodze, ale nad głową kobiety), o pod drogą widać trzy sztabki złota na ognistym tle, co nie tylko wskazuje na Hermesa po Trzykroć Wielkiego, patrona hermetyzmu, ale sugeruje też wypalanie złota w ogniu – rzecz jasna w duchowym, alchemicznym sensie, zwłaszcza że i droga jest na tym odcinku złota, a także dolna część tła powyżej drogi. Stroma góra na drugim planie na górze karty jest symbolem wznoszenia się z ziemi do nieba na drodze alchemicznej przemiany człowieka, zwłaszcza że górna część tła jest niebieska.

Karta (II) Kapłanka ma bardzo ciekawą i złożoną symbolikę. Jasna kolumna, oznaczająca jawny aspekt rzeczywistości, jest po tej samej stronie co zieleń na dole. Zieleń zdaje się symbolizować przyrodę jako rzeczywistość przejawioną. W tym kontekście zasłona z zielonych liści za plecami Kapłanki oznacza dwuznaczny sens „objawienia”, jakim jest przyroda, która tyleż ujawnia – poprzez swoją zewnętrzność, a więc istnienie w formie przedmiotowej – co ukrywa, gdyż strona wewnętrzna jest po drugiej stronie zewnętrznej zasłony z liści. Tę ukrytą stronę wewnętrzną symbolizuje niebieski kolor zakrywający drugą nogę Kapłanki – niebieski jako kolor nieba. Zasadniczo Kapłanka jest naga, co jest znaczące w kontekście ubranej (III) Władczyni, symbolizującej przyrodę, na co wskazuje róg obfitości w jej dłoniach. Oznacza to w istocie, że Kapłanka jest bezcielesna, a Cesarzowa – „ubrana” w ciało. Czym jest Kapłanka, pokazuje księga na jej kolanach, przez którą przechodzi ten odcinek drogi. Ona jest w zasadzie tą księgą, czyli Mądrością, zgodnie z którą powstaje świat przejawiony, ale nie samym tym światem. Wprawdzie Pismo Święte powiada o tej Mądrości, że zbudowała sobie dom i wyciosała siedem kolumn, ale na karcie jest ich tylko dwie, jak na Kapłance w talii Ridera Waite’a, i wraz poprzecznym elementem na górze tworzą one coś w rodzaju kamiennej bramy. Wyryty na niej znak to trzy fazy księżyca, ale w innym porządku niż na karcie z talii RW. Ta brama, wyciosana dość prymitywnie zgodnie z ogólnym charakterem Tarota Droga, jest elementem wspólnym dla (II) Kapłanki i (V) Kapłana.

(III) Władczyni – siedząca na drewnianym tronie w zielonej sukni, na tle pól uprawnych i drzew, z rogiem obfitości w dłoniach – jest symbolem Matki Natury. Poniżej drogi, na której opierają się jej nogi, znajduje się część podziemna, w którą roślinność zapuszcza korzenie. Na ukos w dół prowadzi jakby do świata podziemnego szeroka brązowa droga, widoczna również na następnej karcie (IV) Władca, na której jednak nie ma elementów roślinnych, a odcinek drogi jest wybrukowany, dla podkreślenia różnicy między światem przyrody, a światem ludzkim, cywilizacją. Orzeł siedzący obok niej to symbol ducha, który na razie nie zamierza jeszcze pofrunąć w górę. Osiem gwiazd nad jej głową pokazuje związek życia na Ziemi z szerszym systemem, jaki stanowi nasza galaktyka.

Czumaczenko III-V

(IV) Władca, siedzący na kamiennym bloku skalnym, też ma obok siebie siedzącego orła, który nie zamierza wzbić się w górę – Władcę interesuje władza ziemska. Berło w lewej dłoni i złote jabłko w prawej to zapewne bardziej rozwinięta postać kija i kulki w dłoniach Głupca. Nogi mają układ zbliżony do karty Cesarz z Tarota Marsylskiego. Słońce wokół głowy jest w ogóle symbolem władzy królewskiej, ludzkiej jaźni i świadomych dążeń.

(V) Kapłan (podobnie jak Kapłanka) jest zasadniczo nagi. Wszelako dolną część ciała ma przykrytą czerwoną tkaniną. Jest to symbol rozdwojenia człowieka na część duchową (góra) i zwierzęcą (dół), przy czym czerwony kolor zasłony charakteryzuje to, co powinno być w człowieku przesłonięte (namiętności mające podstawę w zwierzęcej naturze), a naga górna połowa ciała oznacza, że Kapłan odsłania przed ludźmi prawdę o duchowym charakterze człowieka. W tym kontekście znak Byka na piersi Kapłana byłby logiczny o tyle, o ile odsyłałby do mitraistycznego wątku zabicia byka jako symbolu wznoszenia się ponad porządek czysto naturalny. Gwiazda Dawida widoczna na kamiennej bramie to symbol judaizmu, a z kolei pastorał i dwa baranki czy też owieczki (zamiast tradycyjnych dwóch mnichów stojących przed tronem Papieża) nawiązują już do tradycji chrześcijańskiej. Te dwa baranki zdają się prowadzić do pary kochanków na następnej karcie.

(VI) Kochankowie pokazani są jako stojący na skrzyżowaniu dróg. Wygląda to na spotkanie dwojga ludzi w wyniku tego, że ich indywidualne drogi nagle się przecięły – z konsekwencją taką, że dalej pójdą już oboje wspólną drogą. Jedna z dróg jest drogą Księżycową, druga – drogą Słoneczną. Kontekst sąsiednich wielkich arkanów wskazuje na to, że droga Księżycowa, która prowadzi od karty (V) Kapłan, jest drogą podporządkowania autorytetowi, drogą owieczki, a droga Słoneczna, która prowadzi do karty (VII) Rydwan, jest drogą samostanowienia, zwłaszcza że na karcie Rydwan widoczne jest wielkie słońce. Kochankowie pójdą dalej drogą Słoneczną, co wynika z tego, jak łączą się te drogi na kartach. Droga ta na Kochankach wznosi się w górę, ale na Rydwanie na powrót opada i stabilizuje się w poziomie na wysokości drogi Księżycowej z poprzedniej karty. Mamy więc na tej karcie dwoje nagich kochanków, co nawiązuje do jednego ze znaczeń tej karty, i rozdroże, sytuację, w której należy wybierać jedną z dróg, co odnosi się do drugiego znaczenia karty. W Tarocie Droga pokazane jest naturalne podłoże relacji między kochankami. Ten aspekt nie jest tu przesłonięty tak jak na karcie Kapłan. I nie ma też przepołowienia człowieka na część zwierzęcą i duchową. Człowiek na tej karcie jest w tym sensie człowiekiem pełnym.

Czumaczenko VI-VIII

Na wielkim arkanie (VII) Rydwan, poza wspomnianym już słońcem, ku któremu skierowana jest buława mężczyzny jadącego na rydwanie, jest jeszcze na chorągwi osiem gwiazdek, znanych już z karty (III) Władczyni, i dwa półksiężyce przy ramionach, znane z Rydwanu w Tarocie Marsylskim i w talii Ridera Waite’a. Druga dłoń z palcami na kwadracie , symbolizującym liczbę cztery, a to znaczy wielki arkan IV (Władca) i świat czterech żywiołów, w których ten Władca panuje, charakteryzuje sferę, której dotyczy Rydwan, co razem z drugą dłonią skierowaną ku słońcu oznacza samorealizację w ziemskim świecie Władcy (Cesarza), choć podlegającą też podświadomym wpływom księżycowym i zależną od ogólnych ram, jakie wyznacza wola nieba. Czarny i biały koń w zaprzęgu oznaczają tradycyjnie dobre i złe impulsy mające wpływ na wolę woźnicy, a zjazd z górki z powrotem na poziom Księżycowej drogi podporządkowania autorytetowi oznacza, że aktywność w świecie, wyrażana przez kartę Rydwan, podlega ocenie z punktu widzenia Sprawiedliwości.

(VIII) Sprawiedliwość to następny wielki arkan. Godna odnotowania jest na tej karcie miniatura karty Rydwan w prawym górnym rogu, wpisana w ramę ośmiokąta, symbolizującego właśnie Sprawiedliwość. Waga w lewej dłoni Sprawiedliwości nie wymaga komentarza, natomiast jej miecz wymierzony jest w słońce – w przeciwieństwie do buławy skierowanej ku słońcu na karcie Rydwan. Zimne barwy tej karty kontrastują z gorącymi barwami Rydwanu, którego ognista energia jest przez Sprawiedliwość oziębiana, co widać zwłaszcza na przykładzie koloru słońca. Najbardziej zaskakującym elementem tej karty jest jednak trzygłowy pies Cerber, strażnik Hadesu. Oznacza to, że ocena życia na ziemi z punktu widzenia Sprawiedliwości ma jakieś odniesienie do życia pozagrobowego, aczkolwiek nie jest to bynajmniej ostateczna instancja, zwłaszcza że na następnej karcie, którą jest Eremita, droga znowu wznosi się w górę. Z tego punktu widzenia warto też odnotować, że przy ułożeniu wszystkich wielkich arkanów w dwóch równoległych szeregach bezpośrednio pod (VIII) Sprawiedliwością jest (XIII) Śmierć.

Cdn.

4 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s