Komentarze do blotek mieczowych

ObrazekMoje komentarze do talii Rider Waite’a

Blotki Mieczowe

Dawno temu, jeszcze przed powstaniem „Tarota Apokalipsy”, Magdalena zapytała mnie o znaczenia tarotowych blotek. Wziąłem więc talię Rider Waite’a i zacząłem je uważnie oglądać. Uznałem, że są to bardzo interesujące obrazki. Zainteresowały mnie szczególnie miecze i okoliczność, że aż na siedmiu blotkach z mieczami jest woda. Rozpoznałem w tym fundamentalną ideę, że prawda jest pierwotnie dana w mętnej wodzie uczucia i trzeba ją stamtąd wydobyć mieczem umysłu, tzn. przemienić ją w myśl, w pojęcie.

Rider Waite: As Mieczy. RW As Mieczy

As przedstawia miecz, na którego szpicu jest korona, co oczywiście musi znaczyć, że myśl, pojęcie jest zwieńczeniem całego procesu. Co więcej, ta korona jest przyozdobiona roślinną zielenią, co zawiera sugestię, że ten czysty duch jako czysta myśl żyje, zieleni się, w odróżnieniu od krajobrazu poniżej, który jest martwy – tak jakby całe życie opuściło świat materii, stając się życiem ducha.

RW 2 MieczeRider Waite: 2 Miecze . Dwójka cofa nas do początku procesu. Postać kobieca, przypominająca Kapłankę, ma za plecami (w nieświadomości) właśnie wodę (niejasną postać ducha). Księżyc na niebie i przepaska na oczach tym bardziej akcentują nieświadomość i sugerują, żeby tam szukać prawdy, a nie w świecie postrzeganym zewnętrznymi zmysłami. Dwa miecze za sprawą skrzyżowania rąk na sercu ułożone są tak, że ten w prawej dłoni jest po lewej stronie głowy i na odwrót – są one najwyraźniej symbolem dwóch półkul mózgowych.

Rider Waite: 3 Miecze RW 3 Miecze

Trójka zawiera wodę w postaci deszczu, który jest skroploną parą. Mamy tu więc poniekąd kierunek odwrotny. Para jest powietrzną postacią wody. Żywiołowi powietrza odpowiada miecz. Żywiołowi wody – puchar. Odpowiednikiem tarotowego pucharu w zwykłej talii kart jest serce – kier. Serce jest centralnym symbolem na tej karcie. Jest jaskrawo czerwone, silnie kontrastując z szarością chmur i deszczu. Jest żywe – w odróżnieniu od tej pozbawionej życia szarości. Owa szarość to jakby martwota ducha przed stworzeniem świata. Spadanie deszczu z nieba na ziemię jest tu jakby powstawaniem rzeczywistości przejawionej. Z niej jako wody wyłania się życie w postaci czerwonego serca. W to serce wbite są trzy miecze. Ta penetracja oznacza poznawanie, w wyniku którego przejawiona rzeczywistość powraca – zamieniona na powrót w myśl – do swego źródła, którym też była myśl, ale nieświadoma siebie. I cały ten proces ma na celu osiągnięcie przez myśl „samą w sobie” istnienia dla siebie, samowiedzy.

Rider Waite: 4 Miecze RW 4 MieczeNa czwórce mieczy nie ma już wody. Widzimy na niej grobowiec jakiegoś czcigodnego zmarłego, na którym umieszczony jest jeden miecz jako symbol ziemskiego, żywego umysłu, który wraz ze zmarłym człowiekiem zakończył już swoje życie. Przeciwstawione są mu trzy miecze na ścianie w kolorze szarym – takim, jaki mają chmury na trójce mieczy. Symbolizują one zapewne trójdzielną strukturę wiecznego ducha unoszącego się gdzieś w pozaświatowych rejonach. To są te miecze, które przebijają żywe czerwone serce na trójce mieczy. Widać teraz, po co to robią. Powstaje z tego bowiem produkt, którego symbolem jest barwny witraż w lewym górnym rogu czwórki mieczy. Całe życie z wszystkimi jego barwami przeniosło się z czcigodnego nieboszczyka na ten witraż i żyje w nim na wieki wieków. Dzięki życiu na ziemi i umieraniu szary świat ducha zabarwia się i żyje.

Rider Waite: 5 Mieczy RW 5 Mieczy

Na kolejnej blotce mieczowej, piątce mieczy, znowu widzimy wodę. Klucz interpretacyjny pozostaje bez zmiany. Miecz umysłu ma wydobywać z mętnej wody uczucia i nieświadomości skarb poznania w postaci jasnych myśli. Tymczasem dwie postacie na dalszym planie kierują się ku tej wodzie bez mieczy, czyli chcą żyć i przeżywać po prostu, bez zastanawiania się nad tym, bez świadomego zamiaru, żeby dzięki przeżywaniu swojego życia poznać samego siebie.

Z kolei postać na pierwszym planie nie wyzbyła się swojego miecza. Ba, ma aż trzy miecze. Ale stoi tyłem do wody i tylko odwraca głowę ku towarzyszom  swej ziemskiej wędrówki, spoglądając na nich jakby z uśmieszkiem wyższości. Oczywiście, nie jest to właściwy stosunek do życia. Już tamci dwaj postępują słuszniej, zgodnie z łacińskim przysłowiem: Primum vivere, deinde philosophari – najpierw żyć, potem filozofować.

A tego „filozofa” można by zapytać: skoro nie chcesz żyć i przeżywać, a wolisz się zastanawiać i rozmyślać, to po co właściwie się wcielałeś na ziemi? Może te jego trzy miecze są symbolem troistości ducha w jego istnieniu pozaświatowym, zgodnie z przypuszczeniem, które wyraziłem przy komentowaniu czwórki mieczy?

Rider Waite: 6 Mieczy RW 6 Mieczy

Na szóstce mieczy znowu woda, do której klucz interpretacyjny przyjąłem już przy wcześniejszych blotkach. Tym razem po wodzie płynie łódka. Siedzą w niej dwie postacie zwrócone plecami do nas i do przewoźnika. Nie widzą go, zwłaszcza że głowy mają zakryte. Jest to symbol wędrówki przez życie i doświadczania różnych rzeczy, które się w nim przydarzają. Mała postać to początek wędrówki – dzieciństwo. Większa postać to koniec tej wędrówki – starość. A przewoźnik to nasze wyższe Ja, które aranżuje różne rzeczy, jakie się nam w tym życiu przytrafiają.

 

 

 

 

Rider Waite: 7 Mieczy

RW 7 Mieczy

 

Obrazek na Siódemce Mieczy nie jest łatwy do symbolicznej interpretacji. Ale jednak jakieś łączące się ze sobą znaczące elementy można na nim zauważyć. Po pierwsze sceneria jest egzotyczna, a dokładniej biorąc – jakaś turecka, orientalna, w każdym razie spoza chrześcijańskiego kręgu kulturowego. W połączeniu ze słoneczno-żółtym kolorem tła i poznawczym charakterem mieczy można ten Orient zinterpretować zgodnie z formułą „lux ex oriente” – światło ze wschodu.

Dwa miecze wbite w ziemię na terenie obozu wskazują na macierzystą glebę tego światła, a namioty – na wędrówkę idei duchowych. Biegnący mężczyzna z pięcioma mieczami wygląda jednak na złodzieja. Ukradł te miecze i pewnie ma gdzieś na nie kupca – poza obozem, poza ich macierzystym terenem. Z punktu widzenia takiej interpretacji można zauważyć, że przy przenoszeniu idei duchowych na obcą glebę kulturową ich transfer będzie zawsze niekompletny.

Rider Waite: 8 mieczy

RW 8 MieczyRównież na tej blotce mieczowej jest woda, ale wymieszana z ziemią – w postaci mokradła, podmokłego gruntu. Kobieta z przepaską na oczach przypomina dwójkę mieczy, na której kobieta też ma na oczach przepaskę. Ale na dwójce kobieta siedzi na twardym ziemskim gruncie, a wodę ma za plecami. Na ósemce zaś stoi na niej bosymi stopami i jest najwyraźniej w kontakcie z energiami ziemi – dzięki jej nasączeniu wodą.

W tę podmokłą ziemię wbitych jest osiem mieczy, co oznacza jej penetrację poznawczą. Ale najwyraźniej chodzi tu o poznanie transracjonalne. Zwykłe poznanie jest bowiem obróbką danych uzyskiwanych za pomocą zmysłów i za pomocą praktycznego, materialnego  oddziaływania na świat zewnętrzny. Jednak kobieta na tej karcie ma nie tylko zasłonięte oczy, ale i skrępowane ręce. Kontaktuje się z rzeczywistością bosymi stopami.

Ważna jest tu więc polaryzacja pionowa: ziemia – niebo. Kierunek ku niebu zaznaczony jest na dalszym planie jako klasztor ze strzelistymi wieżami zbudowany na wznoszącej się stromo w górę skale. Karta ta przedstawia więc głęboką mądrość kobiecą opartą na energiach ziemi – ocenioną aż na osiem mieczy.

Rider Waite: 9 mieczy

RW 9 MieczyKontynuując mini-serię wpisów na temat tego, co widać na obrazku, dziś zajmę się Dziewiątką Mieczy. Podstawowe pytanie brzmi: jaki obszar rzeczywistości penetrują miecze, czyli ostrze umysłu? Odpowiedź jest oczywista: ten obszar symbolizuje czerń tła. Jest to więc sfera mroku, cienia, piekła. Jest to obszar rzeczywistości ukrytej w nieświadomości, który jednak niekiedy ujawnia się –  najczęściej wówczas, kiedy przytomna dzienna świadomość, zwana jawą, usypia i zapadamy w sen, nierzadko pełen koszmarów.

Widzimy na karcie mężczyznę, który obudził się z jakiegoś strasznego snu i, przerażony, próbuje dojść do siebie. Wymowa karty jest najwyraźniej taka, że trzeba poznać tę mroczną stronę rzeczywistości, czy też samego siebie. Po co? Ezoterycy powiadają: żeby wstąpić, trzeba zstąpić. W chrześcijańskich wyobrażeniach religijnych Jezus po śmierci, zanim wstąpił do Ojca w niebie, zstąpił na samo dno piekielnej otchłani. Na gruncie współczesnej psychologii klasyczne ujęcie tego zagadnienia dał Carl Gustav Jung, według którego rozwój duchowy człowieka wymaga konfrontacji z „cieniem” i zintegrowania tego cienia z „personą”. Widocznie idea ta krążyła wówczas w powietrzu, skoro również Waite przedstawił na Dziewiątce Mieczy program poznania tej mrocznej strony.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na kołdrę, na której widać coś w rodzaju szachownicy. Odpowiednikami ciemnych pól są kwadraciki z symbolami astrologicznymi (znaki zodiaku, planety), natomiast odpowiednikami jasnych pól – kwadraciki z czerwonymi kwiatami. Pole naszego życia to szachownica, w której splatają się ze sobą jawa i sen, jasność i mrok. A życie jest grą – partią szachów. O co w nim chodzi? Świadomość człowieka jest w tym względzie podwójna, może on myśleć „po ludzku”, albo „po Bożemu”, zgodnie z formułą wypowiedzianą przez Jezusa. Komuś, kto myśli „po ludzku” (a większość tylko w ten sposób myśli), wydaje się, że w życiu chodzi o te kwiatki, o to, żeby było fajnie i przyjemnie. I ku temu też zwraca się jego wola. Natomiast ktoś, kto myśli „po Bożemu”, myśli zgodnie z zasadą „Bądź wola Twoja”, co odnosi się do Ojca, który jest w niebie, ale tak naprawdę do wyższego Ja każdego z nas, o którym już wspominałem w komentarzu do Szóstki Mieczy, interpretując w ten sposób przewoźnika.

Wolę Ojca, który jest w niebie, odczytać można z obrazu nieba, czyli w sposób astrologiczny. Kwadraciki ze znakami astrologicznymi to świadomość ezoteryczna, kwadraciki z kwiatkami to świadomość zwykła. Ezoteryk może rozpoznać swe przeznaczenie zapisane w tajemnych znakach. Zwykły człowiek tego nie potrafi i nawet nie próbuje – i dlatego, kiedy schodzi z drogi swego przeznaczenia, dręczą go senne koszmary. Konflikt tych dwóch rozumów, niższego i wyższego, pokazuje obrazek na bocznej krawędzi łoża.

Rider Waite: 10 mieczy

RW 10 MieczyPrzy interpretacji Dziesiątki Mieczy warto zwrócić uwagę na to, że pewne jej elementy występują też na innych mieczowych blotkach. Miecze, wbite tu w postać ludzką leżącą na brzegu, na Ósemce Mieczy są wbite w mokradło, a na Trójce Mieczy – w serce. To, w co wbite są miecze, oznacza przedmiot penetracji poznawczej. Tak więc Dziesiątka Mieczy wydaje się przedstawiać realizację absolutnego postulatu znanego z napisu na frontonie świątyni Apollina w Delfach – „Poznaj samego siebie”.

Drugim elementem znanym już z innej mieczowej blotki jest spory fragment czarnego tła – podobnie jak na Dziewiątce Mieczy. Ta czerń oznacza strefę mroku, cienia, nieświadomości. Na tym tle widoczne są rękojeście mieczy, a to oznacza, że ów mrok jest w wielkim dziele poznawania samego siebie punktem wyjścia. Potem następuje stopniowe przechodzenie (pasami) do jasności w słonecznym kolorze żółtym.

Dalej znajduje się pas wody, która ma kluczowe znaczenie w całej sekwencji mieczowych blotek. Pas wody jest środkowym elementem widocznego na karcie trójpodziału na niebo (na górze), wodę (w środku) i ziemię na dole. W odniesieniu do systemu czakr jest ona odpowiednikiem czakry serca – anahaty. Oddziela ona trzy dolne czakry zwierzęce od trzech górnych – duchowych.

Ale cała ta karta przedstawia poznawanie samego siebie przez człowieka z perspektywy świata duchowego, która jest odwrotna od naszej. To, co dla nas jest na dole, „dla nich” jest na górze – i na odwrót. Nam chodzi o rozpoznanie w nas samych rzeczywistości duchowej, „im” zaś – o nadanie sobie realności, którą uzyskać mogą w odpowiednio rozwiniętym duchowo człowieku. Ten leżący na ziemi człowiek jest więc „dla nich” punktem docelowym. Okoliczność, że leżący człowiek ma miecze wbite w plecy, oznacza, że cały ten proces zachodzi „za plecami” świadomości człowieka – mianowicie jako proces ujmowany od strony świata duchowego.

Warto zauważyć, że ten leżący człowiek jest od pasa w dół przykryty czerwoną tkaniną. Odpowiada to dwoistej naturze człowieka jako istoty duchowej złączonej ze zwierzęcym ciałem. Naturze zwierzęcej odpowiada dolna część ciała. Jej rola polega na tym, żeby dać życie duchowi – ogniste życie w krwistym kolorze czerwonym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s